wtorek, 15 stycznia 2019

Z powodu choroby pies stracił wzrok, a teraz znalazł przyjaciela, który wyprowadził go z depresji


Pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. I co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Jednak gdy ten przyjaciel ślepnie i zaczyna cierpieć, to trzeba mu w cierpieniach ulżyć.

Oto Charlie. Zachorował na jaskrę.
Bardzo cierpiał, dlatego weterynarz zdecydował się operacyjnie usunąć mu gałki oczne. Zaraz po operacji pies bardzo dzielnie znosił swoją ślepotę.
Nawet próbował się bawić zabawkami. Jednak z czasem jego zachowanie zmieniło się. Nie cieszyły go spacery, stawał się smutny i osowiały.
Jego właścicielka, Chelsea, postanowiła działać. Wiedziała, że Charlie potrzebuje przyjaciela w tych ciężkich chwilach.
Dlatego w domu pojawił się Maverick. Również Golden Retriever. Na początku Maverick, jak to szczeniak, bardzo dokuczał Charliemu, jednak widząc, że ze starszym kolegą jest coś nie tak, bardzo szybko uspokoił się i zaczął mu pomagać.
Pomiędzy psami wytworzyła się nić przyjaźni. Charlie szybko zaakceptował Mavericka.

Energiczny i pełen życia Maverick zaczął wciągać Charliego do zabawy. I Charlie zaczął naprawdę odżywać.
Maverick wziął na siebie ciężar bycia oczami Charliego. I traktuje swą rolę pomocnika i opiekuna bardzo poważnie!
Psy są nierozłączne!

Maverick wie, że Charlie jest inny. Stawia przed nim zabawki. Doskonale rozumie, kiedy Charlie chce gdzieś pójść i opiekuje się nim, gdy idą razem. Maverick pomaga Charliemu iść prosto i pilnuje, by Charlie nie wpadł na jakąś przeszkodę.
Maverick jest cały czas z Charliem i upewnia się, czy ze starszym przyjacielem jest wszystko w porządku.
Choć dzieli ich ogromna jak na psy różnica wieku, nie ma ona znaczenia.
Przez to ich przyjaźń jest jeszcze silniejsza.
To niesamowite. Są takie fajne. Zawsze są razem
Charlie nigdy nie odzyska wzroku, ale dzięki Maverickowi wie, że życie może być piękne. Mały szczeniak pokazał mu, że z życia można wciąż czerpać wiele radości.
Maverick sprawił, że Charlie stał się innym psem - zaczął się bawić jak szczeniak i znów stał się radosnym, ciekawym świata psem.

Maverick stał się dla niego impulsem, który sprawił, że Charlie znów zaczął cieszyć się życiem. Gdyby miał oczy, wiem, że znów zabłysłyby w nich te iskierki radości.
Psy mają swój profil na Instagramie, który można śledzić.
Źródło: https://www.instagram.com/charlieandmav/

czwartek, 10 stycznia 2019

Nawiedzony las Wistman's Wood


Zajmujący powierzchnię zaledwie 3,5 hektara dębowy las z powykręcanymi drzewami, nasuwającymi na myśl magiczne lasy z książek fantasy, od dawna pobudza wyobraźnię okolicznych mieszkańców i jest inspiracją dla wielu artystów.


Wistman's Wood znajduje się w Dartmoor w hrabstwie Devon, we wschodniej części Półwyspu Kornwalijskiego, pomiędzy Kornwalią na zachodzie a hrabstwami Somerset i Dorset na wschodzie.


Las w źródłach pisanych wspominany jest od setek lat. Stanowi prawdopodobnie pozostałość po lesie z zamierzchłych czasów, który pokrywał większość terenów Dartmoor ok. 7000 lat p.n.e., zanim kultura zbieracko-łowiecka zawitała w te rejony.



Najstarsze drzewa w lesie mają ok. 400-500 lat i wywodzą się ze zdegenerowanych dębów, które przetrwały dwa wieki bardzo surowego klimatu. W kronikach z 1620 r. opisywano je jako "sięgające nie wyżej, niż mężczyzna jest w stanie sięgnąć czubkiem głowy".



Drzewa podrosły nieco dopiero w połowie XIX wieku, a podwoiły swoją wysokość na przestrzeni XX wieku (w 1997 roku najwyższe z nich sięgało ok. 12 metrów, a średnia dla lasu wynosiła ok. 7 metrów). Dodatkowo po 1900 roku zaczęły wyrastać nowe drzewa, podwajając powierzchnię lasu.



Jest wiele teorii dotyczących pochodzenia nazwy. Według jednej jest to wariacja od nazwy Wood of the Wisemen, Lasu Mędrców, świętego miejsca druidów, którzy odprawiali tutaj swoje pogańskie obrzędy. Choć oni sami zniknęli na przestrzeni wieków, a las zupełnie zmienił się od tego czasu, wciąż widać po nich pozostałości w postaci zagadkowych skalnych kręgów, a pod głazami wiją się gdzieś żmije, które były ważnym symbolem dla druidów.



Według kolejnej teorii nazwa lasu wywodzi się od słowa wisht, które w lokalnym dialekcie oznacza upiorny, nawiedzony, tajemniczy czy też niepokojący.



Okoliczni mieszkańcy z lasem łączą też legendę o Dzikim Gonie (tym samym, który wspominany jest w książkach Andrzeja Sapkowskiego i który dał podtytuł trzeciej części gry Wiedźmin).

Dziki Gon, Asgårdsreien, Peter Nicolai Arbo, 1872 r.

Ogary piekielne, które towarzyszyły Gonowi podczas wojaży po nieboskłonie, znane są tu pod nazwą Yeth lub w dialekcie z Devon właśnie Wisht Hounds.


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

piątek, 4 stycznia 2019

Rzeźby z piasku

Konkursy na rzeźby z piasku powinny być organizowane zimą, zmarznięty piasek lepiej by się trzymał. No, ale z jakiegoś powodu są organizowane latem - tym bardziej trzeba docenić kunszt piaskowych rzeźbiarzy.

#1.

#2.



#3.



#4.



#5.



#6.



#7.



#8.



#9.



#10.



#11.



#12.



#13.



#14.



#15.



#16.



#17.



#18.



#19.



#20.



#21.



#22.



#23.



#24.



#25.



#26.